Tańszy iPhone
Autor: Linuz, dnia 31 lipca 2011
Wiele osób chciałoby zobaczyć w ofercie Apple tańszy model smartfona. Zacznijmy od tego, że już takowy istnieje. Jest nim model z poprzedniego roku(obecnie 3Gs, od jesieni zapewne 4).
Część osób sugeruje, że tańszy iPhone ma być nowym urządzeniem czymś, takim jak swego czasu iPod mini/nano dla rodziny iPodów.
W tym przypadku, trzeba zastanowić się nad modelem biznesowym Apple. Jakie zajmują obecnie miejsce na rynku, dla kogo adresują swoje urządzenia, kto jest ich klientem, który sektor jest celem firmy Steve’a Jobsa.
iPhone to smartfon sektora premium. Jakie inne firmy produkują telefony tej klasy? Kiedyś Nokia i Motorola, ale obecnie te firmy są w głębokim kryzysie. HTC początkowo też chciał powalczyć o ten sektor rynku ale zrezygnował. Zostaje RIM. Jak wiemy RIM ostatnio zwolnił 2000 pracowników(Zwolnienia w RIM) i ma problemy ze sprzedażą, a w zasadzie jej zanikiem.
Już teraz można zauważyć jeden wspólny mianownik. Wszystkie firmy sektora premium mają problemy. Przyczyną takiej sytuacji jest iPhone. Apple smartfonem z sektora premium zabiera 66% pieniędzy z rynku telefonów(wszystkich, a nie tylko smartfonów. Dane Asymco). Dla konkurencji zostają tylko niższe sektory. Idealnie wykorzystuje to Samsung. Galaxy SII sprzedaje się świetnie, ale cenowo pomiędzy nim, a iPhonem jest przepaść(ok. 500 zł). To inne sektory rynku. Każdy kto chce wydać powyżej 2000 zł na smartfona kupuje iPhone’a. Jeśli dysponujemy kwotą ok. 1700 zł wybieramy Galaxy SII. Poniżej 1000 zł jakiegoś HTC, albo niższe serie Samsunga.
Czy Apple musi ruszać się z sektora premium? W zasadzie nie, tak rozepchało się łokciami, że nie ma miejsca dla konkurencji. Rynek smartfonów dynamicznie rośnie, wraz z nim rośnie sektor premium. Wystarczy zachować obecny procentowy udział w rynku, a sprzedaż i zyski będą rosły.
Tańszy iPhone spowoduje obniżenie jakości(tańsze podzespoły, bo nie wierze, że Apple obniży swoją marżę, która jest najwyższą na rynku. Dane Asymco). Przykładem może być tutaj sytuacja na rynku komputerów. Apple miało w ofercie MacBooka, ale obecnie już go nie ma. Usunęli z oferty najtańszy komputer przenośny. W zamian obniżyli trochę cenę swoich notebooków z sektora premium. Prędzej niż w tańszego iPhone’a nano, uwierzę w to, że iPhone 5 będzie trochę tańszy niż iPhone 4 gdy wchodził do sprzedaży.
Wprowadzenie tańszego modelu argumentuje się walką z Androidem. Jednak, czy Android i Google to konkurencja dla Apple?
Najprościej można odpowiedzieć na to pytanie zerkając ponownie do wyników finansowych. Apple zarabia na sprzedaży urządzeń z iOS(główne źródło dochodów firmy), a Google zarabia praktycznie w całości na reklamach wyświetlanych internautą. Celem Google jest wprowadzenie na rynek jak największej ilości telefonów. Nie muszą nawet an tym zarobić, bo zarobią na reklamach które oglądać będą użytkownicy smartfonów z Androidem. Apple natomiast zarabia na sprzedaży urządzeń. Bardzo fajnie całą tę sytuację opisał Cult of Mac.
Czyli nie będzie tańszego iPhone’a?
I tak i nie. Jak wspomniałem na początku tańszy jest poprzedni model. Dodatkowo Apple ma w ofercie iPoda Touch, czyli iPhone’a bez telefonu. Jest to najtańsze urządzenie z iOS’em. Jego sprzedaż stanowi ponad połowę sprzedaży wszystkich iPodów.
W tym roku premiera iPhone’a została przesunięta. Odbędzie się najprawdopodobniej we wrześniu, w czasie konferencji, która do tej pory była poświęcona iPodom.
Jakiś czas temu pojawiły się plotki o tym, że iPod Touch ma mieć moduł 3G. Jeśli to się potwierdzi to zagadka tańszego iPhone’a nano rozwiąże się sama. Tańszym iPhonem będzie iPod Touch który może wykonywać połączenia głosowe poprzez VoIP. Sprzedawany będzie bez kontraktu i Simlocka.